15/08/2017

Ewa

ŁÓŻECZKO DOSTAWNE- CHICCO NEXT2ME- NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE NA PIERWSZE WSPÓLNE MIESIĄCE

ŁÓŻECZKO DOSTAWNE- CHICCO NEXT2ME- NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE NA PIERWSZE WSPÓLNE MIESIĄCE

Kochani dziś kolejny wpis wyprawkowy. Tym razem jednak chcę polecić wam coś, czego jeszcze nie używałam… Coś, z czego nie korzystałam razem z maleństwem, na co stawiam gwarantując wam, że sprawdzi się również u was. To brzmi dziwnie? A jednak! Zobacz czym jest ta nowość i dlaczego tak świadomie mogę za nią ręczyć.

Mam za sobą dwa porody. W domu dwie, cudowne córeczki. A co za tym idzie- dwukrotnie przeżywałam już sytuacje, w której trzeba się zorganizować po porodzie, kiedy to wracamy do domu z maleństwem. Stworzenie odpowiedniej przestrzeni dla siebie i dziecka w tym czasie jest bardzo ważną częścią tego wydarzenia. Dobrze jeśli macie swój kąt, w którym czujecie się bezpiecznie, swobodnie ale i wyjątkowo. Takie, w którym odpoczniecie, wyśpicie się, znajdziecie miejsce do karmienia, przewijania i nocnego tulenia. W takim czasie większość przyszłych mam zastanawia się jak takie miejsce zorganizować i gdzie najlepiej podziać się ze swoim nowo narodzonym skarbem. Zastanawiamy się również jak będą wyglądały wspólne noce, wstawanie do maluszka czy nocne karmienie.

A już odwiecznym dylematem takich mam jest to CZY SPAĆ RAZEM CZY OSOBNO ZE SWOIM MALUSZKIEM.

Dziś więc opowiem wam jak to wyglądało w moich dwóch, poprzednich przypadkach a jak wyglądać będzie właśnie teraz. Myślę bowiem, że mam w tej kwestii już spore doświadczenie i co nie co mogę wam poradzić i podpowiedzieć.

Kiedy urodziła się Kinga sprawa wyglądała tak, że mieszkaliśmy w jednym pokoiku. Musieliśmy tak się zorganizować aby na wszystko znalazło się miejsce. Nie było więc opcji na zbędne kombinowanie czy wymyślanie. Klasyczne łóżeczko postawione obok naszej kanapy musiało spełniać swoją rolę. Noce wyglądały tak, że wstawałam do małej, brałam ją do naszego łóżka i karmiłam. Dziecko usypiało a ja musiałam odkładać je z powrotem do łóżeczka. Takie odkładanie często kończyło się tym, że zwyczajnie Kinga wybudzała się ponownie i cała akcja związana z karmieniem i zasypianiem zaczynała się od początku.

Kiedy na świat przyszła Weronika mieszkaliśmy już tu gdzie mieszkamy obecnie. Miałyśmy więc do dyspozycji osobną sypialnię i tam też lokowałyśmy się w nocy. Łukasz spał wtedy oddzielnie więc miejsca miałyśmy sporo. Tym razem postawiłam jednak na kołyskę. Mniejsza, stojąca obok łóżka z funkcją kołysania. Oooo tak i tu zbawienną funckją okazywała się właśnie możliwość kołysania kiedy odkładałam małą po karmieniu. Kiedy rozbudzała się przy odkładaniu nie musiałyśmy wracać z powrotem do łózka, wystarczyło lulanie i mała w miarę zasypiała. Z racji tego, że mała na karmienie budziła się straaasznie często bywało też tak, że zwyczajnie nie chciało mi się wstawać i wyciągać jej co chwila więc zostawiałam ją u siebie na łóżku. Wtedy jednak wciąż czuwałam aby nie zrobić małej krzywdy. Nocki były wtedy mega nieprzespane. W dzień natomiast musiałam chodzić karmić ją do sypialni albo zabierać ją na łóżko do salonu gdzie spędzałam większość czasu. Potem więc przenosiliśmy tą kołyskę do salonu bo tak było wygodniej a na nocki znowu robiliśmy to samo. Bezsens.

Po tych doświadczeniach zmieniłam strategię i wpadłam na idealne rozwiązanie. Zależało mi aby stworzyć dwa takie miejsca dla siebie i małej tzn. podzieliłam to sobie na strefę dzienną jak i nocną. Uważam, że tym pomysłem zawojuję świat 😀 Jak wiecie już z poprzednich wpisów, naszą strefa dzienną będzie właśnie salon- tam też zdecydowaliśmy się na klasyczne łóżeczko natomiast strefą nocną nadal jest nasza sypialnia ale… ale właśnie z tym gadżetem, o którym chcę wam powiedzieć od samego początku. Z totalnym hitem, który przekonał mnie do siebie już w momencie ujrzenia go na stronie internetowej. Nic nie poradzę- uważam, że to najlepszy gadżet jaki wymyślono do tej pory aby stworzyć mamie i jej dziecku idealne warunki do spania, karmienia i bycia razem.

Gadżetem tym, jest właśnie ŁÓŻECZKO DOSTAWNE CHICCO NEXT2ME. 

Łóżeczko Next2Me to nowość na rynku, dzięki której dziecko może spać tuż obok swoich rodziców. Łóżeczko można bowiem bezpiecznie połączyć z łóżkiem rodziców. Super, co? Dzięki Next2Me mamie będzie zdecydowanie łatwiej nakarmić dziecko tuż po przebudzeniu, zdecydowanie szybciej będzie można również zerknąć do maluszka, sprawdzić co się z nim dzieje, jak oddycha, czy jest odpowiednio przykryte, czy dziecko nie ulewa. Dla mnie to istny szał. Wiem jak ważne są to sprawy, jak ważne były właśnie dla mnie w obu, poprzednich przypadkach. Takie rozwiązanie oprócz tego, że jest niesamowicie praktyczne to jest również bardzo bezpieczne. Nie musimy się już martwić, że zrobimy naszemu dziecku krzywdę podczas wspólnej drzemki. Że niechcący przykryjemy, przydusimy.

Łóżeczko Next2Me wyposażono w prosty i bezpieczny system mocowania, który pozwala na solidne przypięcie łóżeczka do łóżka rodziców za pomocą dwóch pasów. Pasuje również do łóżek z szufladami, a jego wysokość można regulować! Jego otulający kształt i kompaktowy charakter sprawiają, że dziecko czuje się bezpieczniejsze i bardziej zadowolone. Łóżeczko daje poczucie przebywania w bezpiecznym otoczeniu, trochę podobnym do macicy, dzięki czemu przejście od życia płodowego do życia poza łonem matki jest przyjemniejsze, dokonuje się naturalnie i stopniowo.

Wyposażone jest w miękki materac po to aby zapewnić dziecku odpowiedni komfort, a także siatkowe okienko dla optymalnej cyrkulacji powietrza. Fajną opcją jest również to, że łóżeczko możemy ustawiać z pewnym nachyleniem– sprawdzi się to idealnie w sytuacji kiedy dziecko jest przeziębione. Takie rozwiązanie wspomoże również zawsze proces trawienia.

A jeśli nie macie miejsca na stworzenia dwóch przestrzeni, nie ma problemu! Łóżeczko Next 2 Me oprócz funkcji dostawki jest również świetnym rozwiązaniem na dzień– po podniesieniu zwijanej ścianki można stopniowo używać łóżeczka oddzielnie od łóżka rodziców lub w pokoju dziecięcym, a także w ciągu dnia w pokoju dziennym.

Do łóżeczka możecie kupić również projektor gwiazdek 🙂 Świetny gadżet, który odtwarza muzykę klasyczną, odgłosy natury i melodie New Age oraz wyświetla w pokoju rozgwieżdżone niebo. Towarzyszy jej maskotka, którą można wyjąć, by towarzyszyła śpiącemu dziecku. Mega uspokajający, delikatny, regulowany dźwięk utuli wasze maluchy do snu. Zabawka działa również jako kolorowa lampa.

Wszelkie pozostałe funkcje, gabaryty i informacje techniczne znajdziecie TUTAJ

Projektor kupicie TUTAJ

Mimo, że małej nie ma jeszcze z nami to już wiem, że nasze wspólne, nocne wstawanie będzie dużo przyjemniejsze niż było w dwóch poprzednich przypadkach. W końcu pozbędę się wszelkich przeszkód, które utrudniały mi te chwile, martwiły mnie i nie dawały mi przespać spokojnie wolnych chwil. Dziś wiem, że dzięki Chicco Next 2 Me będzie nam lepiej, przyjemniej, bezpieczniej, wygodniej. Dawno żadna nowość nie zrobiła na nas tak wielkiego wrażenia. Jestem przekonana, że takie rozwiązanie sprawdzi się również w waszych domach. Pozwoli wam cieszyć się wspólnymi chwilami i ułatwi wam te trudniejsze do przejścia. Dziś polecam wciąż czekając na swoją córcię tym samym nie mogąc doczekać się tych pięknych, wspólnych chwil.

 

Łóżeczko dostawne Chicco NEXT2ME- znajdziesz tutaj

PROJEKTOR- znajdziesz tutaj

 

chicco chicco next2me dla dziecka dziecko gadżety łóżeczko łóżeczko chicco noworodek projektor wyprawka

Zobacz rownież

O nas

Witaj na najpopularniejszym blogu rodzinnym na Lubelszczyźnie.
Nasz blog to lifestylowy blog rodziny wielodzietnej, która pewnego dnia postanowiła spełnić swoje marzenia a to miejsce ma być początkiem tej niesamowitej historii...
Witaj na blogu Ewy, Łukasza, Kingi, Weroniki i Dominiki - rodziny, która dzięki temu miejscu odkryła wspólne pasje i zainteresowania.

  • Czemu ja nie pomyślałam o czymś takim, jak moje dzieci były małe? Teraz też pewnie by nie pogardziły, bo często w nocy tuptają do naszego łóżka.

  • rewelacja jeśli sie ma sypialnie My mamy póki co narożnik i go codziennie składamy więc przesuwanie dziecka co chwila tez nie jest dobrym pomysłem. widaćże łózko jest porządnie i z pomysłem zrobione

  • Wygląda na dobre jakościowo. Szkoda ze nie wiedzialam o takim wynalazku jak moja córka była malutka

  • Żałuję, że ja nie miałam podobnego łóżeczka – na pewno byłoby mi lżej karmić w nocy, bo nie musiałabym wstawać, a dziecko mimo że przy mnie spałoby w swoim łóżeczku. To super rozwiązanie i bardzo przydatny gadżet.