JESIENNA CHANDRA? NIE U MNIE! BO JESIEŃ TO DOBRY CZAS NA…

Już chyba zapomniałam jak to jest stać przed obiektywem. Zdecydowanie wolę trzymać aparat i patrzeć w ten sposób na świat. Z drugiej strony myślę, że to DOBRY CZAS na zmiany. Jesień to specyficzna pora roku. Bywa kapryśna, nieznośna, szara, bura i ponura. Bywa też piękna, najpiękniejsza- złota, słoneczna… Wtedy motywuje mnie do działania, daje znak, że czas pomyśleć nad zmianami. To dla mnie idealna pora na podkreślenie dotychczasowej działalności i tego co się wydarzyło grubą kreską. Czas na podsumowanie i małą refleksję…

Z każdej strony bombardują mnie tematy związane z jesienną chandrą. Narzekanie, załamania, chwile zwątpienia, brak chęci do działania, obawy przed zmianami- stagnacja. Nie znoszę tego. Jasne, o takiej porze roku bywa ciężko. Krótkie dnie, które przeważnie jeszcze są deszczowe i ponure nie działają motywująco. Ale my również mamy sposób na to jak wyciągnąć trochę radości choćby z takich warunków, sprawdźcie tutaj – BO JESIEŃ NIE MUSI BYĆ NUDNA.

Z każdej chwili staram się wyciskać to co najlepsze. Czerpać radość choćby z najmniejszych rzeczy, szukać impulsu do działania, który sprawi, że dalsze losy potoczą się już po mojej myśli. Tak, jestem optymistką. Czasami dość naiwną bo zawsze wierzę, że będzie lepiej. Wiem, że się uda, wiem, że potrafię, wiem, że damy radę. I jak wiecie nie czekam aż zrobi się to samo bo wciąż biegnę po swoje marzenia. Wciąż o nie walczę, wyciągam do nich rękę. 

Czuję, że przeżywam teraz DOBRY CZAS. Bo to on właśnie doprowadzi mnie do wyznaczonych sobie teraz celów. To ważne dla mnie chwile. I choć nie mogę powiedzieć jeszcze o co chodzi i choć nie wiem ile będę musiała czekać na efekty to właśnie o nie walczę.

A co jeśli się nie uda?

Tak, a jeśli się nie uda? Jeśli nie spełnią się moje marzenia, plany, nadzieje? Jeśli starania okażą się zbyt słabe? Nie na wszystko mamy wpływ. I choć zawsze bronię stwierdzenia, że wiele od nas zależy to pewne rzeczy, pewne zdarzenia i kwestie nie mają nic wspólnego z naszymi staraniami. Bo choć wierzę, że nasz los zapisany jest gdzieś w gwiazdach to równie mocno wierzę w to, że marzeniom trzeba pomagać. Że nie ma jednej drogi do wyznaczonego celu. Bo czasami tą najprostszą, z pozoru najłatwiejszą nie będziemy potrafili przejść a ta kręta, z przeszkodami okaże się tą jedyną, trafioną. Dlatego wciąż szukam tej jedynej, tej na której tory musimy przejść żeby znaleźć się w tym „właściwym” miejscu. A życie potrafi zaskoczyć. Ba! Ja sama siebie w tej chwili zaskakuję i mówię to sobie i powiem to wam- „Nigdy nie mów NIGDY” bo zawsze jest DOBRY CZAS NA ZMIANY.

Fotoksiążkę znajdziecie TUTAJ

dsc_1635

dsc_1579

dsc_1588

dsc_1590

dsc_1631

dsc_1591  dsc_1632

dsc_1667

dsc_1673

dsc_1723

dsc_1676

dsc_1747

Fotoksiążka- PRINTU

Płaszcz- TUTAJ

Kapelusz- TUTAJ

Buty- Deichmann

  • Świetny wpis! Cudowanie przeczytać coś optymistycznego! Przytłaczające są już wszędobylskie teksty o jesiennej depresji.

    • Ewa

      Dokładnie ale właśnie dlatego chciałam przekazać trochę motywującej energii 🙂

  • Przepięknie udało ci uchwycić jesień na zdjęciach – jest taka jak powinna być, ze złotymi liśćmi i ławeczką w parku 😉 Mimo niesprzyjającej pogody na razie też omija mnie jesienna depresja 🙂

    • Ewa

      No to całe szczęście. tak na zdjęciach jest wręcz idealna <3

  • Dee

    Jesień i chandra? U mnie też nie 😀 to moja ulubiona pora roku 😀 widzę, że mamy podobny czas i podobne podejście. Też realizuje marzenia i mimo że nigdy nie wiadomo czy się uda i czy było warto to uśmiech nie schodzi mi z twarzy 🙂 damy radę 😀

    • Ewa

      Wow, no cudownie czyta się takie komentarze 🙂 Super, w takim razie spełnienia tych marzeń życzę 🙂 Pewnie, że damy radę! Pozdrawiam

  • Super, oby więcej osób miało takie podejście do jesieni i jej zmiennych „nastroi”. W czasie deszczu też może być fajnie, nie tylko w domu ale i na dworze.

    • Ewa

      No jasne 🙂 Tak, brakuje ludzi pozytywnie nastawionych o tej porze roku 🙂

  • Hej Ewa. Też mam podobnie jeśli chodzi o jesień – dla mnie to zawsze pora nowych celów i nowych projektów. Jednocześnie czasem mam wrażenie, ze bardziej w tych moich celach kreci mnie samo budowanie, tworzenie i praca nad nimi, niż samo ich osiągniecie.

    Powodzenia w realizacji Twoich celów!

    • Ewa

      Wiesz co? Dałaś mi do myślenia. Faktycznie coś w tym jest, że sama praca nad tym daje więcej przyjemności niż samo osiągnięcie celu. No, no. Mądre to 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  • Dla mnie jesień nie jest nudna. Zawsze lubiłam te porę roku. Lubiłam otulać się w chusty, szaliki, zakładać beretki. Powodzenia w realizacji planów.

  • Myślę, że ta chandra pojawia się właśnie wtedy, gdy podporządkowujemy się pogodzie – pada, jest zimno i ponuro to wkładamy szary dres i leżymy pod kocem. A wystarczy coś zmienić. Przecież jesień jest kolorowa.

  • twój post jest taki POZYTYWNY!!! az chce sie walczyc razem z tobą 🙂 zachęcasz aby nie dać sie tej jesieni, tej pogodzie – bo mnie na pewno zachecilas 🙂

  • Jesień i zima, to u mnie okresy wzmożonej aktywności, bardzo odpowiadają mi te pory roku. Wspaniałe spacery, piękna kolorystyka i optymizm w duszy. 🙂

  • Ja mam zamiar wydrukować nasze dwie fotoksiazki z styczniu tak by każdy rok miał swoje własne miejsce na naszej półce 🙂

  • Dla mnie jesień nie jest smutna, to jak ją odbieramy zależy tylko od nas 🙂 A;e ;ludzie lubią marudzić i dlatego ciągle słyszymy, że zimno, że smutno, że się nic nie chce. Ja postanowiłam nauczyć się jesienią szydełkować. Już pierwsze lekcje za mną 🙂

  • Nam niestety tegoroczna jesień dała się we znaki. Przedłużające się infekcje nie pozwoliły nam cieszyć się jej urokami. A gdy już wyszliśmy na prostą, to mało nam pozostało tej pięknej złotej jesieni. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło 🙂

  • Pingback: RODZICE W SIECI- CZYLI CZAS NA ZMIANY- rodzicewsieci.pl()

  • Pingback: W CIĄŻY PO RAZ... TRZECI!- BLOG MAMY I TATY RODZICEWSIECI.PL()