STOLICZKU NAKRYJ SIĘ NA DRUGIE URODZINY WERKI! – RODZINNA RESTAURACJA W LUBLINIE

Dokładnie wczoraj, 4 października nasza córka Weronika obchodziła swoje 2 urodziny. Niesamowite jak ten czas szybko leci. W tym roku postanowiliśmy świętować trochę inaczej. Nie robiliśmy przyjęcia urodzinowego, nie zapraszaliśmy gości… Postanowiliśmy, że w tym roku spędzimy ten wyjątkowy dla nas dzień bardzo rodzinnie, we własnym gronie. Z racji tego jednak, że urodziny same w sobie są już niesamowitym świętem nie mogło być też zbyt zwyczajnie. Zdecydowaliśmy się więc odwiedzić wczoraj rodzinną restaurację w Lublinie- Stoliczku Nakryj Się! A to oznacza tylko jedno- tym samym mogliśmy sprawdzić kolejne miejsce na lubelszczyźnie, które w założeniu ma być przyjazne całym rodzinom- czy takie było? Czy spełnia nasze oczekiwania? Jakie udogodnienia dla rodziców i dzieci znajdziemy w tej restauracji? Zobaczcie sami.

Nie będę ukrywać… zresztą, na Instagramie moim czy Instagramie Łukasza mogliście śledzić całą relację z naszego pobytu w tym miejscu, na pewno większość z was widziała co kryje się za tym miejscem oraz jaka była nasza opinia na jego temat zaraz po wyjściu. Restauracja rodzinna Stoliczku Nakryj się zachwyciła nas TO TAL NIE !

Takich miejsc jak to zwyczajnie nie ma, po prostu ich brakuje, przynajmniej tu- na lubelszczyźnie. Brakuje miejsc gdzie całą rodziną możemy dobrze zjeść, gdzie dzieci mogą zająć się sobą, gdzie wspólnie z nimi możemy się pobawić, gdzie jako świeżo upieczeni rodzice możemy przewinąć, przebrać czy nawet nakarmić dziecko… I nie mówię tu o takich, które spełniają jeden czy dwa punkty z tych wymagań ale spełniają je wszystkie! Stoliczku nakryj się wychodzi do nas z tymi wszystkimi propozycjami!

Do tego przepiękny, no obłędny wystrój lokalu, który totalnie nas oczarował- zdecydowanie nasze klimaty jeśli chodzi o urządzanie wnętrz. Piękne stoły z drewnianymi blatami, skandynawskie, kolorowe krzesełka, wszędzie świeże, pięknie pachnące kwiaty, świece… Zwróćcie też uwagę na lampy! Widzicie? Każda jest inna, każda fantastyczna- brawa za ten pomysł, wyszło baaardzo oryginalnie. Na wyciągniecie ręki mamy również foteliki do karmienia. Wszędzie jasno, przejrzyście, czyściutko…

Na sali głównej znajdziemy również kącik zabaw. Tam nasze dziewczyny miały RAJ! Kredki, kolorowanki, pluszaki, tablica kredowa, mini kuchenka do gotowania, bujaczki, samochodziki… no wszystko, wszystko! W kąciku znajduje się również telewizor, na którym dzieci mogą obejrzeć bajkę. Nasze nie pogardziły 🙂

Bardzo ważną kwestią było dla mnie to czy w lokalu znajduje się w razie czego miejsce gdzie będę mogła przewinąć czy nakarmić Dominikę. Nie lubię karmić w miejscach publicznych dlatego tak bardzo oczekiwałam takiego kącika. Tu również się nie zawiodłam. Pokój dla rodziców połączony z toaletą na najwyższym poziomie!

Oferta restauracji bardzo bogata ale konkretna. Multum świeżych, rozmaitych domowych dań, steki, kurczaki, nuggetsy, tatar, naleśniki, kopytka, sałatki… na prawdę nie mogliśmy się zdecydować co wybrać. Do tego przepyszne pizze i wyborne desery. Muszę przyznać, że właśnie tam po raz pierwszy spróbowałam pizzy leśnej. Zaraz po jej spróbowaniu śmiało mogliśmy powiedzieć, że to najlepsza pizza jaką w życiu jedliśmy. Wszystko jest świeże, pachnące, pięknie podane. Właściciele bardzo dbają o każdy szczegół dań, które serwują. Zdecydowanie zwracają na ich jakość nie ulegając presji ilości i bylejakości- SUPER!

Tu nie mogę nie wspomnieć o stałej promocji, która trwa od poniedziałku do piątku w godzinach od 12 do 15. Dania dla smyka kupicie w tym czasie za jedyne 4,99 ! No taniej to już chyba być nie może, co?

No i uwaga- ogromną atrakcją jest również w tym miejscu pięknie zaaranżowany ogród, na którym dzieciaki mogą szaleć do woli. Domki, piaskownica, zjeżdżalnie, samochody, huśtawki… Do tego leżaki i kącik, w którym świetnie prezentują się meble z palet, na których możemy spokojnie siąść i napić się kawy, mając przy tym nasze pociechy „na oku”.

Idąc dalej nie mogę nie wspomnieć o uprzejmości właścicieli. Tak sympatycznych ludzi dawno nie było nam dane spotkać. Otwarci na wszelkie potrzeby, pomysły, wskazówki. Pełni wyrozumiałości dla rodzin z dziećmi, z głowami pełnymi wspaniałych, oryginalnych pomysłów na przeróżne atrakcje i udogodnienia. Tu muszę wam powiedzieć, że w miejscu tym odbywają się przeróżne warsztaty dla rodzin z dziećmi. Lokal jest otwarty na zorganizowanie przeróżnych uroczystości- urodzin, chrzcin, komunii czy spotkań tematycznych. Już wiem, że w przyszłości ich oferta będzie numerem 1 w Lublinie jeśli chodzi o miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom. Lokal co prawda jest nowy, bo możemy odwiedzać go dopiero od sierpnia a już swoim poziomem i ofertą może konkurować z najlepszymi!

Zawsze przy takich okazjach staram się znaleźć coś, co jednak może komuś nie pasować. Tu muszę powiedzieć szczerze- do niczego nie możemy się przyczepić. Wręcz przeciwnie- wyszliśmy z lokalu i do samej nocy gadaliśmy o chwilach w nim spędzonym. Podziwialiśmy samo wnętrze, chwaliliśmy wspaniałe menu, udogodnienia dla rodzin z dziećmi, zachwycaliśmy się kącikiem zabaw i placem na zewnątrz. Podziwialiśmy właścicieli- ich optymizm, otwartość i ten zapał- no rewelacja! Mocno trzymamy kciuki za to miejsce i już dziś gwarantujemy wam więcej relacji z odwiedzin tej wspaniałej restauracji. Na pewno tam wrócimy.

Na koniec muszę wam powiedzieć, że lepiej nie mogliśmy zorganizować sobie tego dnia. Weronika zachwycona, Kinga wciąż pytała kiedy jeszcze tam przyjedziemy a mała Dominika? Kochana… przespała całą imprezę 😀

Restauracja Stoliczku Nakryj Się

ul. Sekutowicza 35

20-153 LUBLIN

 

    

      

       

  

Restauracja Stoliczku Nakryj Się!

ul. Sekutowicza 35

20-153 LUBLIN

Restauracja objęta naszym projektem „Lubelszczyzna-miejsca przyjazne rodzicom i dzieciom”

Gratulujemy!

  • I co z tego, że do Lublina mi kompletnie nie po drodze, muszę odwiedzić tą restaurację, bo wygląda rewelacyjnie 🙂 Aż chce się usiąść i wypić pyszną kawę w towarzystwie najbliższych 🙂

  • Te miejsce jest obłędne ! Aż chce się tam być. Za trochę ponad miesiąc i u nas będą 2 urodzinki. Też stawiam na spędzenie ich rodzinnie. Tylko u nas chyba brakuje takich miejsc.
    Najlepsze życzenia dla Werki :*

  • Aneta Sawicka

    Jej no po zdjęciach juz widać że rewelacja! Muszę tam wyciągnąć moją rodzinkę:) mieszkamy w Lublinie i nie znamy (jeszcze) tego miejsca

  • naczytane.blogspot.com

    Wszystkiego najlepszego dla Małej 🙂 A restauracja – wygląda niesamowicie, aż żal że nie ma takiej nigdzie w moim rejonie 🙂

  • Zdjęcia przyciągają 🙂 Wierzę, że w realu rzeczywiście warto się tam zatrzymać

  • Nas za pare miesiecy czeka roczek. Na razie wiem rylko że będzie w domu. A cała organizacja jeszcze przede mną