ZOSTAWIŁ NAS W DZIEŃ KOBIET…

Dzień Kobiet.Tak, dziś jest nasz dzień.

Z tego miejsca chcę życzyć wam drogie Kobietki wiele dobrego… dużo miłości, dużo zdrowia, dużo przyjemności, satysfakcji i wielu marzeń.. Mam nadzieję, że cudownie spędzicie ten dzień.

Jeśli chodzi o nas to rzeczywiście w tym roku przeżyjemy Dzień Kobiet w pełni tego słowa znaczeniu. Nasz Tata postanowił nas dziś opuścić… Zwyczajnie zostawić…

aż na 10 dni! 🙂

Wiecie, że jesteśmy ze sobą już 12 lat a jeszcze nigdy nie rozstawaliśmy się na tyle czasu?

Raz jedyny było tak, że wyjechałam z Kingą i swoją Mamą do rodziny aż na całe dwa dni!

Kurczę, będzie nam więc co najmniej… dziwnie?! Po raz pierwszy zostaję z dziewczynkami SAMA.

Jakby na to nie patrzeć, mama będzie miała pole do popisu a tatko czas na… odpoczynek od nas.

Nasz Babiniec będzie żył pełną parą! 

W każdym jednak wydarzeniu szukamy pozytywów.

Stwierdziliśmy z mężem, że dzięki temu będziemy mogli bardziej zatęsknić za sobą, ba! w ogóle zatęsknić a dziewczynki spędzą ze mną dużo więcej czasu dzięki czemu wydaje nam się, że nasze relacje będą jeszcze fajniejsze. Będziemy miały czas tylko dla siebie, zwolnimy, będziemy cieszyć się sobą. Ot tak.

Wpadłyśmy też z Kinią na świetny pomysł zrobienia kalendarzyka na 10 dni. Codziennie przed snem będziemy odliczały dni do przyjazdu Taty i skreślały jedno okienko.

Jeśli chodzi natomiast o mnie to od tygodnia planuję ten czas: śniadania, obiady, kolacje… przedszkole Kingi, moje szkolenie, wpisy na bloga… dom, dzieci, pies. Trzeba ogarnąć to stado jakoś. Żeby nie było, że nie dam rady! Jasne, że dam a nawet cieszę się na ten czas.

Mało tego planuję znaleźć w tym wszystkim czas dla siebie. Postanowiłam, że zaprzyjaźnię się w tym czasie z Ewką Chodakowską. Mam więc nadzieję, że po powrocie Łukasza nie zostawię przyjaciółki i nie zastąpię jej mężem i czekoladą. Myślę, że to dobry czas na takie zmiany i dobry dzień na początek czegoś nowego. Dawno temu obiecywałam sobie, że kiedy urodzę dziecko zadbam bardziej o siebie, o swoje zdrowie, kondycję i dobre samopoczucie. Mam więc super impuls. Czas wywiązać się z obietnicy danej sobie samej.

Dziewczyny trzymajcie więc za nas kciuki- za mnie, dziewczynki, psa i moje postanowienie. I za to, żeby mąż się nie przeraził jak wróci do domu… 🙂

Tatko, jeśli to czytasz to:

– tęsknimy

– kochamy

– i czekamy

( jeden dzień już prawie za nami )

Miłego, przyjemnego i udanego świętowania!

Pamiętajcie w Dzień Kobiet- wolno nam wszystko! :*

  • ale że w ogóle?
    nic?
    nawet do koleżanki ani rodziny sama nie pojechałaś?
    ani mąż ;P?

    • Ewa

      Pojechałam, raz na dwa dni z Kingą moją i mamą do rodziny. Poza tym były ewentualnie wypady, że jednego dnia wyjeżdżałam, drugiego wracałam hahaha 🙂 a tak to zawsze razem 😛

  • Wszystkiego Naj Kobietko! Zapraszam też do siebie na świeży post pzdr

  • Kiedyś musi byc ten pierwszy raz haha :*

    rilseee.blogspot.com

    • Hahaha a musi, musi 🙂

  • Wspaniały tekst na Dzień Kobiet 🙂

  • Ja ze swoim mężem nie widziałam się najdłużej przez dwa i pół dnia. I to było koszmarne! Wtedy obiecałam sobie, że nigdy więcej nie wyjadę nigdzie bez niego :).

  • Super, że będziesz ćwiczyć.. świetny pomysł!

    • czas najwyższy 🙂

  • Jeteście uroczy! 🙂

  • Mój mąż jakiś czas temu sporo podróżował, chociaż nie na tak długo. Maksymalnie nie było go chyba tydzień. Gdy byłam z dzieckiem w domu, te rozstania były dość nieprzyjemne dla mnie, ale odkąd poszłam do pracy, wyjazdy męża czasami mi się podobają. Wtedy mamy z synkiem czas tylko dla siebie i robimy same przyjemne rzeczy 🙂

  • Czasem dobrze za sobą zatęsknić…

  • O rany, a my uwielbiamy z mężem takie oddzielne wyjazdy, on z chłopakami lata, a raczej jeździ, po lasach, ma swoje rajdy 4×4 i jest przeszczesliwy, a ja wyjeżdżam z koleżankami na babski weekend i jest super wracać do siebie 🙂