ZA CO LUBIMY JESIEŃ?

Jesień w pełni. Poniedziałek. Za oknem deszczowo, ponuro, wręcz ciemno… w domu bez zapalonego światła nie można byłoby funkcjonować. Na niebie tyle chmur, że upragnione słońce nie ma nawet szans żeby z nimi wygrać. Czy można gorzej wyobrazić sobie początek tygodnia? Czas, w którym trzeba ruszyć z kopyta a jednak wszystko dookoła utrudnia ci takie nastawienie. Jak wtedy zobaczyć pozytywną stronę jesieni?

Bo za co właściwie lubimy tą porą roku?

  • Za kolory– uwielbiam tą porę roku za magię kolorów, za całą paletę barw jakie możemy wtedy zobaczyć. Uwielbiam za to, że właśnie wtedy widzimy najpiękniejszą moim zdaniem stronę przyrody. Bez końca mogę patrzeć na odcienie liści- tych na drzewach, tych opadających i tych, które tak zwyczajnie leżą na trawie tworząc przy tym złoty dywan, po którym każdy z nas może biegać do woli. Każdy jest inny, niepowtarzalny, nie do podrobienia. Magia.
  • Za jesienną mgłę– uwielbiamy to zjawisko. Tylko o tej porze roku kryje ona w sobie tyle magii, tyle tajemnicy…
  • Za magiczną rosę– moje dziewczyny jak zobaczyły w tym roku pięknie trzymającą się na liściach i krzakach rosę nie mogły odejść. Błyszczała niczym brylanty. Niesamowite zjawisko.
  • Za kasztany– kasztany i związane z nimi historie… pamiętam swoje dzieciństwo. O tej porze roku wracam właśnie do tych wspomnień najczęściej. Długie, jesienne spacery, zbieranie kasztanów, szukanie tych, które jeszcze są w skorupie- wyciągnięte, błyszczały najmocniej. Pamiętam te wypchne kasztanami kieszenie od kurtki, pękające na szwach od ich ciężaru. Pamiętam ludki z kasztanów i zapałek… dziś możemy pokazać to wszystko swoim dzieciom… O tej porze roku tworzymy im cudowne wspomnienia z dzieciństwa.
  • Za kałuże. O tej porze mamy ich całe mnóstwo. Nigdy tak często jak właśnie teraz. Nigdy nie dają takiej frajdy dzieciakom jak właśnie teraz. Płaszcze przeciwdeszczowe, wysokie kalosze i można szaleć do woli. Super!
  • Za liście– i za to, że zbieramy je do woli, malujemy farbami w domu, tworzymy z nich niesamowite prace i za te stery leżące na trawie, po których biegamy, do których wskakujemy, w których się tarzamy. Bo kto z nas nie pamięta kąpieli w kupie liści? Kiedyś robiliśmy tak my, dziś nasze dzieci..
  • Za smak herbaty, który o tej porze roku jest jedyny w swoim rodzaju. Herbata nigdy nie smakuje tak dobrze jak właśnie po długim, jesiennym spacerze… wypita pod kocem, pita z ulubionego kubka, tak cudnie rozgrzewająca nasze zmarznięte dłonie.
  • Za długie wieczory, które spędzamy wspólnie w domu. Mamy wtedy jakoś więcej czasu dla siebie, więcej pomysłów na zabawę, książki i przytulanie.

Uwielbiamy tą porę roku za wszystkie te uroki, z których możemy korzystać za darmo, do woli… Za to, że tak wspaniale buduje nam wspomnienia, tworzy takie, których nigdy nie zapomnimy, do których zawsze będziemy wracać, takie, które będziemy mogli przekazać następnym pokoleniom. To właśnie jej magia…

A za co Ty lubisz Jesień?

  • Ja lubię jesień pod warunkiem, że jest mało deszczowa i w miarę ciepła. Ostatnio było kilka przyjemnych dni i liczę, że jeszcze powróci złota jesień. 🙂

    • Ostatnio było magicznie. Całe dnie spędzaliśmy poza domem i cieszyliśmy się ciepłem i słoneczkiem. Oby taka wróciła, bo takie jak ostatnie to jej najpiękniejsze oblicze 🙂

  • Uwielbiam pięknie wybarwione liście jesienią.

  • Marta Korotko

    I ja się tutaj z Tobą całkowicie zgadzam, za takie powody jesieni nie da się nie lubić! Ale ta szarość i burość oraz deszcze bywają naprawdę mocno przygnębiające 🙂

  • Joanna Siwiec

    My jesień lubimy oczywiście za grzyby i jarzębinę.

  • Rzeczywiście jesienią ta herbata smakuje o wiele lepiej 😉 To akurat najmniej lubiana przeze mnie pora roku, w szczególności przez ten okropny wiatr, ale szukając pozytywów – tez doceniam za kolory 🙂