RODZICE W SIECI- CZYLI CZAS NA ZMIANY

Mówi się, że kiedy kobieta zmienia fryzurę oznacza to zmiany również w jej życiu. Powiem wam dziś, że coś w tym musi  być… Kilka postów wstecz  TUTAJ- Jesienna chandra pisałam wam o tym, że jesień to dla mnie idealna pora na podjęcie nowych decyzji, nowych wyzwań i stworzenia nowych planów. Jestem osobą bardzo optymistyczną. Kiedyś coś nie idzie po mojej myśli nie tracę czasu na użalanie się nad sobą. Wolę działać. Podjąć kolejne wyzwanie. Stworzyć kolejny plan.

Informacja na naszym fanpagu TUTAJ na temat mojej zmiany fryzury wywołała u nas sporo emocji 🙂 Cała operacja na włosach wywołała sporo emocji również w salonie fryzjerskim. Dziewczyny nie wierzyły, że ot tak chcę pozbyć się połowy swoich włosów. Ale teraz rzeczywiście czuję się zdecydowanie lepiej. Taka wiecie, mała- wielka zmiana.

Idąc za ciosem pomyślałam, że czas coś zmienić również w życiu, dokładnie tu, na blogu. Blog KAYENN  przechodził już wiele metamorfoz. Kiedy zakładałam bloga 5 lat temu nie miałam pojęcia o tym,  czym jest blogosfera. Ba! Ja nawet nie miałam pojęcia, że takie coś istnieje. Początki mojego blogowania były śmieszne. To była przede wszystkim zabawa. Ciągle podkreślam, że popełniłam chyba wszystkie możliwe błędy jakie mogłam tylko popełnić w blogowaniu.  Z drugiej jednak strony to właśnie dzięki tym błędom wiem jak teraz to ma wyglądać, w którą stronę chcę iść.

Blog szafiarski zmienił się pewnego dnia w bloga parentingowego. Do dziś twierdzę, że była to najlepsza decyzja jaką mogłam wtedy podjąć. Tematyka bloga bez wątpienia siedzi w nas samych. Macierzyństwo zmieniło moje życie kompletnie. Zmieniło również to miejsce.

Dziś prowadzę bloga wraz z mężem a nasze posty wyglądają już zupełnie inaczej. Blogowanie to nie pisanie kilku postów w tygodniu.  Recenzowanie produktów i strzelanie byle jakich fotek. To przygoda. To styl życia. To realizacja siebie. To spełnianie marzeń. To ciągły rozwój. Ciągłe szukanie czegoś nowego, lepszego, ciekawszego.

Dziś nie wyobrażam sobie naszego życia bez tego miejsca. Stał się on nieodłącznym elementem naszej codzienności. Dziś czytamy książki na temat blogowania, uczestniczymy w szkoleniach, spotkaniach blogerów.

Chcemy czegoś więcej. Chcemy pójść o krok dalej. Sięgnąć wyżej. Z tej potrzeby zrodził się nowy pomysł. KAYENN zdecydowanie musi ustąpić miejsca nowej nazwie. Ten blog już nie jest mój, jest nasz. Porusza zupełnie inne tematy. W zupełnie innym kierunku ma iść.

Dziś musimy cofnąć się o krok w tył by jutro zrobić dwa, mocne kroki w przód.

RODZICE W SIECI  to blog lifestylowy. Miejsce blogującej mamy i blogującego taty. Znajdziecie na nim nie tylko tematy związane z rodzicielstwem ale również te z szeroko pojętym lifestylem- znajdziecie tu strefę kobiet, mężczyzn ale i tematy typowe dla rodziców. Znajdziecie pomysły na ciekawe DIY, przeróżne inspiracje i porady. Razem stworzymy ciekawe miejsce w sieci, w którym każdy rodzic znajdzie coś dla siebie.

Dziś więc ruszamy nie tylko z nową nazwą ale i nową koncepcją, z nowymi pomysłami i celami. Dziś trzymamy za nie kciuki, licząc również bardzo na was.

  • Właśnie obserwuje Wasze zmiany i nie wierzę, że podjęliście tak w sumie trochę ryzykowną zmianę, choć według mnie bardzo bardzo na plus 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • Tak, sporo osób mówiło, że ryzykowna zmiana. ja jednak lubię takie ryzyko. Jak ktoś ma z nami być to będzie. Myślę, że nazwa zdecydowanie odzwierciedlać będzie całą koncepcję bloga. I trzymam się myśli Kominka, którą powtarzałam sobie przez kilka wieczorów „Nie jesteś coca-colą, żeby trzymać się jednej nazwy” <3

  • Będzie brakować Kayenn 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Życzę całego mnóstwa inspiracji i motywacji do dalszego rozwoju 🙂 Ja pod obecnym adresem funkcjonuję dopiero od roku, a już marzą mi się zmiany – więc wcale nie dziwi mnie Wasza decyzja 🙂 Powodzenia!

    • Dziękujemy bardzo ! Jeśli nazwa już ci przeszkadza pomyśl co będzie potem 🙂 Lepiej szybciej niż później 🙂 zdecydowanie hehe :* Pozdrawiamy

  • Dobra decyzja, powodzenia! 🙂