18/05/2017

Ewa

PIERWSZEŃSTWO KOBIET W CIĄŻY. FANABERIA?

PIERWSZEŃSTWO KOBIET W CIĄŻY. FANABERIA?

Ostatnio co raz częściej widzę przewijający się temat pierwszeństwa kobiet w ciąży. Trzy ciąże robią swoje- przyszedł czas na moją wypowiedź w tym temacie. Tym bardziej, że ostatnio miałam przyjemność skorzystania z pierwszeństwa w sytuacji kiedy kolejka do kasy rozpoczynała się od kasy a kończyła na ostatnim centymetrze powierzchni sklepu- mało tego-sprawa wyglądała tak przy każdej kasie. Ale nie zawsze jest tak miło…

Przede wszystkim– kobieta, która nigdy nie przeżyła ciąży nie powinna wypowiadać się w tym temacie. A już na pewno nie powinna twardo stanąć po stronie tych, mówiących NIE! Dla pierwszeństwa kobiet w ciąży. To moje zdanie. I nie chodzi tu o to by podkreślić, że nie ma nic do powiedzenia bo zdanie wyrazić może każdy ale ona zwyczajnie nie zna sytuacji. Jak więc może ją oceniać nie znając jej z perspektywy takiej kobiety. O matko ! Ile sytuacji okazałoby się prostszych kiedy to ci co nie powinni, co nie mają pojęcia, co się nie znają, kogo nie dotyczą owe sprawy- zwyczajnie nie wypowiadaliby się.

Jestem raczej osobą, która ostentacyjnie nie pokazuje brzucha by wywołać w oczach czy sumieniu kogokolwiek potrzebę przepuszczenia mnie w jakiejkolwiek kolejce. Kiedy mogę, kiedy czuję się dobrze, kiedy ciężar brzucha czy ból kręgosłupa mi nie przeszkadza stoję i nie potrzebuję specjalnego traktowania. Są jednak sytuacje, w których modlę się o szybszą kolejkę. Wiecie, dwójka dzieci przy kolanie, kolejne w brzuchu, ból kręgosłupa, który towarzyszył mi także przed ciążą, ucisk na pęcharz czy upały  nie ułatwiają wtedy sprawy.

Nie zapominajmy tu więc o nudnościach, dusznościach oraz częstszej potrzebie korzystania z toalety. Do tego dochodzą jeszcze bóle nóg, często żylaki, bóle kręgosłupa.

Przede wszystkim- wymagane przez nas pierwszeństwo nie jest żadną naszą fanaberią. Powinno być ono stosowane i egzekwowane na porządku dziennym w każdej możliwej sytuacji. Moim zdaniem kolejka i kasa dla kobiet w ciąży powinna znajdować się w każdym sklepie a już na pewno w każdym supermarkecie. Apteka czy przychodnia powinna być standardem- znajduje się tam mnóstwo chorych i cały ogrom bakterii,  których ciężarne powinny po prostu unikać. Tak samo wygląda sprawa w komunikacji miejskiej gdzie nie ustąpienie miejsca takiej kobiecie to zwyczajnie narażanie życia i zdrowia kobiety oraz jej dziecka. Takie sytuacje powinny mieć również miejsce w różnego typu urzędach gdzie jak każdy wie kolejki bywają niesamowite.

Z tego miejsca chciałabym podziękować niestety tylko jednej firmie, która jeszcze nigdy mnie nie zawiodła- jest to drogeria ROSSMANN, która zawsze reaguje na tego typu sytuacje. Jest to miejsce kiedy zawsze jestem wołana do kasy jako pierwsza i to o niej wspominałam na początku wpisu- sytuacja, o której pisałam to promocja -50%, na której jak wiecie są po prostu tłumy ludzi. W każdej ciąży mogłam liczyć tam na pierwszeństwo i widzę podobne sytuacje za każdym razem.

Kochane, jestem ciekawa waszych historii. Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach. Śmiało możecie wymieniać miejsca, które pilnują tego pierwszeństwa ale i takie, które zupełnie tego nie egzekwują. Podzielcie się swoim doświadczeniem i opinią.

Pamiętajmy! Tu nie chodzi o wygodę czy czas. Wiadomo, że śpieszy się każdemu. Tu zwyczajnie apeluję o to aby mieć na uwadze zdrowie i życie drugiego człowieka. Czy to mało?

ciąża moim zdaniem pierwszeństwo w ciąży

Zobacz rownież

O nas

Witaj na najpopularniejszym blogu rodzinnym na Lubelszczyźnie.
Nasz blog to lifestylowy blog rodziny wielodzietnej, która pewnego dnia postanowiła spełnić swoje marzenia a to miejsce ma być początkiem tej niesamowitej historii...
Witaj na blogu Ewy, Łukasza, Kingi, Weroniki i Dominiki - rodziny, która dzięki temu miejscu odkryła wspólne pasje i zainteresowania.

  • Gdzie te czasy, gdy nie trzeba było nikomu mówić, żeby ustąpił miejsca ciężarnej kobiecie, osobą starszym czy chorym?

    • Dokładnie, Bartek- gdzie? Kiedyś to było takie naturalne…

  • Agnieszka Gołda

    Bylam w aptece Ziko gdzie widnial napis „pierwszeństwo maja kobiety w ciąży i kombatanci” ja w osmym mc byłam w kolejce ze ludźmi w średnim wieku i starszymi. Były 4 kasy w tym 3otwarte , widzieli mnie wszyscy kasjerzy i osoby będące za okienkiem ja NIE MIAŁAM ODWAGI by powiedziec zeby mnie przepuścili, w głębi duchu prosiłam by otworzyli kasę. I mnie zawołali. Niestety 😒 . Tkwiłam tam 40 min. Albo i więcej (bo staruszkowie z jedna recepta to nie chodzą)

  • SportGirl90

    Ojjj zdecydowanie bywa różnie, nawet w rossmanie.. ale najgorzej jest zdecydowanie w biedronce lub lidlu. Tam wogole nie można liczyć na poproszenie o kobiety w ciąży jako pierwszej. Co więcej nie raz babcia wpycha się przed ciebie czy dostaje się w brzuch… to trochę przykre. Bo nie raz słyszałam za plecami że przypuszczanie kobiet w ciąży to wymysł. I chcę zaznaczyć że jak czuje się dobrze to stoję i nie liczę że ktoś mnie puści ale co raz częściej jest mi ciężko (do porodu został miesiąc, więc i tak chyba nie jestem w złej formie:P) to moja pierwsza ciąża jednak zawsze gdy widziałam wcześniej kobiety w ciąży to ustępowałam im miejsca.

  • Najgorzej jest w Stokrotce. Mają wielką wywieszkę, że kobiety w ciąży obsługują bez kolejki, a ja przez całą ciążę (pomimo, że bardzo szybko mój brzuch był widoczny) ANI RAZU nie byłam poproszona o to, aby podejść pierwsza. Sama nie mam na tyle jaj, aby się pchać przed 5 czy 6 osób przede mną. W Ikei też Pani na kasie udawała, że mój brzuch to chyba wzdęcie (8miesiąc ciąży :D) 😉 Nawet w przychodni, gdzie pobierają krew i mają wywieszone, że kobiety w ciąży są przyjmowane poza kolejnością nikt tego nie respektuje. Smutne to, bo ja nie potrafię i nie chcę się wszędzie wykłócać o coś, co jest po prostu nam dane w tym okresie życia, a ludzie odwracają wzrok i udają, że Cię nie widzą. Najbardziej boli jak czekasz w kolejce (np. do pobrania krwi właśnie) a przed Tobą matka z dzieckiem i też udaje, że Cię nie widzi.