JAK WYBRAĆ IMIĘ DLA DZIECKA? CZYM KIERUJEMY SIĘ PRZY WYBORZE IMIENIA DLA NASZEGO DZIECKA

Wiecie już, że spodziewamy się naszego trzeciego dziecka, naszej trzeciej córki. Wiele razy pytaliście już jakie będzie miała imię. Tym sposobem przekażę wam w dzisiejszym wpisie na jakie imię postawiliśmy tym razem oraz poznacie nasze „wytyczne”, które musi ono spełniać aby odpowiadało nam w 100%.

Kiedy byłam w ciąży z Kingą spędziliśmy wiele godzin na przeszukiwaniu Internetu w celu znalezienia podpowiedzi. Problem z jej imieniem był do samego końca. Miała być Magda, potem Patrycja a następnie Lenka ale cały czas coś mi nie pasowało, coś podpowiadało mi że to nie to. Pomysł na imię KINGA pojawiło się dopiero w szpitalu przy porodzie. Natychmiast nam się spodobało. Do dziś uważamy, że była to wspaniała decyzja.

Przy drugiej córce sprawa wydała nam się jakoś łatwiejsza. Mimo, że propozycje padały co jakiś czas z różnych stron to już w połowie ciąży wiedzieliśmy, że postawimy na imię WERONIKA choć opcje były dwie: Weronika i Dominika. Wybraliśmy to pierwsze.

Teraz jestem  w trzeciej ciąży z trzecią córką. Znowu zaczęło się wypisywanie list imion. Każdy podpowiadał swoje propozycje. Powroty do Madzi, szukanie nowych pomysłów aż w końcu przypomniałam sobie ostatnie nasze dylematy. Czemu więc nie wybrać imienia, która w drugiej ciąży tak mocno siedziało gdzieś w głowie? Tym sposobem wybraliśmy już dawno imię dla naszej trzeciej Księżniczki- DOMINIKA.

Tak więc nasz komplet to KINGA, WERONIKA i  DOMINIKA.

CZYM WIĘC KIEROWALIŚMY SIĘ PRZY WYBORZE IMION DLA NASZYCH DZIEWCZYN?

Na wstępie zaznaczę, że nie krytykuję waszych wyborów. My po prostu mamy jakieś swoje upodobania i wymagania, która takie imię musi spełnić i tyle. Każdy ma prawo do swojego zdania i swojego wyboru.

Przede wszystkim nie chcieliśmy imion, które funkcjonowały kiedyś ani takich, które są mega nowoczesne.

W grę nie wchodziły również imiona, które są mega popularne. Wydaje mi się, że wszędzie otaczają mnie Julki, Maje, Lenki, Amelie, Wiktorie, Oliwie itp. Piękne imiona natomiast nie mój typ właśnie z wyżej wymienionego powodu.

Kolejną sprawą jest dla mnie wersja imienia. To oznacza, że sprawdzam sobie takie imię jak brzmi w okresie niemowlęcym, potem w okresie nastoletnim i na koniec dorosłym. Takie imię musi brzmieć zawsze dobrze na każdym etapie życia mojego dziecka. Następnie odmieniam sobie takie imiona i najczęściej wypowiadam sobie zdanie „X biorę sobie ciebie za żonę”. Wiem, że to śmieszne ale robiłam to za każdym razem i za każdym pomagało. Jeżeli mam problem z odmianą jakiegoś imienia bądź muszę się chwilę nad tym zastanowić wtedy zdecydowanie już odpada. Te wytyczne sprowadzają rzecz do tego, że uwielbiam imiona, która brzmią tak samo dobrze na każdym etapie życia dziecka a jego odmiana za każdym razem jest ładna i odpowiednia.

Nie lubię też imion, których pisownia jest inna niż jego wypowiadanie. Jeżeli nazywam dziecko KINGA, WERONIKA czy DOMINIKA tak też się do nich zwracam. Chodzi mi tutaj o takie imiona jak np. Aleksandra- Ola, Jakub-Kuba itp.

Ostatnią już chyba rzeczą jest to, że sprawdzam jak takie imię będzie wyglądało z nazwiskiem zarówno w pisowni jak i wymowie. Nie może być ono za długie czy za krótkie ale także nie postawiłabym na takie połączenie jak np. Brajan Kowalski. Wiecie o co chodzi 🙂

Aha! No i większość z nas zapewne porównuje i doszukuje się różnych skojarzeń z naszymi znajomymi, „byłymi”, przyjaciółmi i wrogami, prawda? U nas nie było z tym problemu. Znamy jedną Kingę, jedną Weronikę i jedną Dominikę a wszystkie te osoby kojarzą nam się bardzo pozytywnie 🙂

To chyba najważniejsze warunki jakie musi spełniać imię naszego dziecka. Za każdym razem postawiliśmy na imiona polskie, proste, takie same w pisowni jak i odmianie, ładnie komponujące się z nazwiskiem oraz takie, którego nie ma połowa miasta.

Wybór imienia dla dziecka to tylko na pozór prosta sprawa. Pamiętajmy, że takie imię to wybór na całe życie. Warto zastanowić się nad nim dwa razy niż pochopnie podjąć decyzję, która będzie nam potem wypominana, prawda? Jestem ciekawa waszych wyborów i tym czym wy kierowaliście się podczas tak ważnej decyzji. Koniecznie dajcie znać.

  • Klaudia Wideł

    U nas od początku miała być Hania..i jest 😉 Choć podobało nam się jeszcze: Zuzia, Iga, Blanka. Jednak pierwsza myśl zawsze najlepsza, a że mieszkamy w małej miejscowości nie jest to imię zbyt popularne 🙂

    • Anett Wziętek

      Mnie też się bardzo podoba imię Hania. Jednak jest jeden mały problem… Moja Mama ma tak na imię 😀 Więc nie wchodzi w grę według innych z rodziny :< Moja wina, że dali Jej takie ładne imię ? <3

      • Klaudia Wideł

        Zawsze można dać na drugie, po babci 😉 i rodzina nie będzie miała problemu :p